Patrząc na szklankę wody nie zastanawiamy się raczej nad tym na co właściwie patrzymy. A tacy fizycy to się zastanawiają. Jak ich jeszcze nie było, w czasach starożytnych tak samo przyglądali się wodzie, kamieniowi, czy dowolnej innej rzeczy – Grecy, a przed nimi pewnie jeszcze inni. Mała garstka z nich widziała coś więcej w materii – Zadawali sobie patynie – co to jest, z czego się materia składa. Obiektem ich zainteresowania w naszym rozumieniu były cząsteczki materii. Tak powstała koncepcja atomu. Według wielu najdonośniejsza koncepcja w historii nauki.
Pomysł atomu przez wieki dojrzewał, trwało to wiele wiele lat – dzisiejsza wiedza o budowie atomu jest sumą prac i doświadczeń pokoleń uczonych. Na sam koniec prawie powstał model atomu o którym każdy uczeń uczy się w szkole.
I ten poziom – atom nazwę sobie poziomem 0 (zero).
Dlaczego zero? Będę budował pewną konstrukcję pionową i poziomą w mojej wyobraźni, starając się ją opisać tak dobrze jak potrafię, równocześnie nie komplikując wchodzeniem w szczegóły nie istotne w danym momencie.
Piozm 0 – czyli atom.